Niniejsza strona korzysta z plików cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jej zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.
Szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Polityka prywatności. Możesz także zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
Ochrona środowiska
Rozmowa z Anną Dmochowską - "Czy warto wyeliminować papier z naszego życia?"

Coraz więcej uwagi poświęcamy dbaniu o środowisko, co jest dobrą informacją, bo daje to szansę na zmniejszenie  dystansu, jaki dzieli nas w tej dziedzinie od krajów  takich jak Niemcy, Francja czy Szwecja. Wiele firm i organizacji zachęca nas do oszczędzania oraz do przemyślanego zużywania papieru.

Tak i to są bardzo potrzebne inicjatywy. Firma KPMG ma nawet „no printing day”, czyli dzień, w  którym wszyscy pracownicy muszą wykonywać bieżące obowiązki bez drukowania dokumentów. Popieram takie działania, ponieważ budzą one naszą świadomość i pozwalają na refleksję, czy nasze codzienne przyzwyczajenia są właściwe.  Niemniej w każdym  działaniu potrzebny jest zdrowy rozsądek i  umiar. 

Czyli podobnie, gdy w dzień bez samochodu zdecydujemy się pojechać do pracy komunikacją miejską, możemy odkryć, że w ten sposób dojeżdżamy do naszego biura szybciej, a  w drodze możemy poczytać książkę lub gazetę. I to odkrycie może zachęcić nas do zmiany nawyków.

Świadomość i gotowość zmiany naszych przyzwyczajeń są zawsze bardzo dobre, więc dobrze jest próbować, jak funkcjonujemy, starając się coś zmienić, na przykład nie drukując dokumentów lub ograniczając ich liczbę.  

Czy powinniśmy zatem dążyć do eliminowania zużycia papieru?

Ważne jest, by rozsądnie gospodarować tym co mamy, bez popadania w skrajności. To musi być naturalne, do norm się dostosowujemy, ale nie mogą one być nierealne. Proszę pamiętać, że papier to jeden z produktów najbardziej przyjaznych dla środowiska. Ponad 62% ulega recyklingowi w przeciągu od 5 do 15 lat.

A więc, czy mamy oszczędzać papier?

Zdecydowanie tak. Jeśli ochrona środowiska jest dla nas ważna, warto rozważnie gospodarować tym co mamy.  Trzeba mieć świadomość, że jedna tona papieru powstaje z 17 drzew, a do tego dochodzi zużycie wody, zużycie prądu, emisja gazów cieplarnianych. To jest cały łańcuch produkcyjny, który ma wpływ na nasze środowisko i nie chodzi tylko o same drzewa.

No, ale lasy lepiej oszczędzać. Nie mamy ich za dużo.

W Polsce rynek drzew przeznaczanych na produkcję papieru jest bardzo przejrzysty. Lasy Państwowe zarządzają 7,3 mil ha lasów, co stanowi 77 % wszystkich terenów leśnych w Polsce. Od lat gospodarka leśna jest prowadzona w sposób wzorowy i nowoczesny, przez co wzrastają walory przyrodnicze oraz jakość pozyskiwanego surowca, a lasy w Polsce należą do najlepszych w Europie.

Czyli możemy być spokojni, skoro nasz rynek jest kontrolowany.

Tak i nie. W ostatnim roku na naszym rynku pojawił się papier pochodzenia azjatyckiego, w bardzo niskiej cenie. Wiele firm zainteresowało się tą ofertą właśnie z powodu niskich kosztów. I to zdestabilizowało rynek firm działających w tej branży na uczciwych zasadach. Kupując taki papier, trzeba mieć świadomość, że w ten sposób wspiera się nieuczciwych dostawców. Ponieważ, bez wątpienia, do jego produkcji użyto drzew pochodzących z rabunku i wykorzystywano tanią siłę roboczą, co często oznacza angażowanie do pracy dzieci. Tu się trzeba postawić sobie pytanie, czy chcemy wspierać takie procedery. Tylko nie kupując takich towarów, przeciwstawiamy się nieuczciwym praktykom. 

Jak na to reaguje rynek? Przecież ekonomia jest bardzo prosta: kupuję taniej, zyskuję więcej.

Na szczęście klienci coraz częściej zwracają uwagę na to,  z czego są zrobione rzeczy, które kupują. Świadomość społeczna jest coraz większa i  działania oddolne przynoszą coraz lepsze rezultaty. Wierzę, że projekty unijne dotyczące ekologii realizowane w naszym kraju, będą pozytywnie wpływać na świadomość ekologiczną Polaków. 

Na co należy zwracać uwagę, by być świadomym klientem? 

Zachęcam do wybierania papieru (oraz produktów papierowych) pochodzącego z recyklingu. To zapewnia nam ochronę środowiska. Wystarczy przytoczyć prosty przykład, firma Antalis wyprodukowała pięćset dwustustronicowych notesów formatu A5, wykorzystując papier z recyklingu i przy tak niewielkim nakładzie dało to: 153 kg mniej odpadów, 29 kg mniej wyemitowanych gazów cieplarnianych,  oszczędność 2.996  litrów wody, 282 kwh mniej zużytej energii i 249 kg mniej zużytego drewna!

Wszystkich może zaskoczyć poziom oszczędności wody.

Oszczędność wody powinna być w Polsce brana poważnie pod uwagę.  Jesteśmy w top20 w rankingu państw, których dotyka niedostatek wody. To niepokojąco wysokie miejsce. W ścisłej czołówce na tej liście są oczywiście kraje subsaharyjskie, ale nasza pozycja jest bardzo wysoka.

Oszczędzamy również energię.

Poddając papier recyklingowi, oprócz papieru uzyskujemy dwa dodatkowe produkty – jeden służący jako nawóz, drugi jako biopaliwo. Proszę zobaczyć, ile jest argumentów za recyklingiem papieru.

Wspominała pani o certyfikacie FSC w przypadku polskich lasów. Co ten certyfikat oznacza i czy jest ważny z punku widzenia konsumenta?

Skrót FSC oznacza Forest Stewardship Council, czyli  Rada Dobrej Gospodarki Leśnej . To organizacja non profit, która wspiera zarządzanie światowymi zasobami leśnymi , dba o eksploatowanie tych zasobów  w sposób korzystny dla środowiska, społeczeństwa i ekonomii. Działania tej organizacji są popierane przez Greenpeace, WWF, Robin Wood oraz wiele innych fundacji ekologicznych. W branży „papierniczej” mamy jeszcze kilka innych certyfikatów, które potwierdzają pochodzenie papieru, uwzględniając cały łańcuch produkcyjny i dystrybucyjny  - zaczynając od firm, jak Antalis, sprzedających papier, przez dostawców i producentów papieru, a kończąc na tartakach oraz miejscach skupu drewna. Antalis ma taki certyfikat i zobowiązuje to nas do zakupu papieru tylko od certyfikowanych producentów. Oni z kolei, drewno do produkcji papieru kupują tylko w certyfikowanych tartakach. W ten sposób mamy gwarancję, że końcowy produkt jest właściwego pochodzenia, a papier  z recyklingu jest faktycznie papierem odzyskanym. 

Certyfikacja jest dla firmy dodatkowym kosztem.

Kosztem ale przede wszystkim inwestycją. Wiele firm realizujących politykę CSR, wybiera tylko certyfikowanych dostawców. Jest to dla nich wiarygodne zapewnienie, że pochodzenie produktu nie pozostawia żadnych wątpliwości. Dlatego też w Polsce coraz więcej drukarni ubiega się o uzyskanie takich certyfikatów. Ze swojej strony zachęcam do certyfikacji. 

Do tematu certyfikatów jeszcze powrócimy. 

Zachęcam, bo temat jest warty uwagi.

Anna Dmochowska jest Telesales&Green Market Managerem w firmie Antalis, która zajmuje się dystrybucją papieru i ma w swojej ofercie gamę duży wybór papieru pochodzącego z recyklingu.

Rozmawiała Marta Krzyżanowska, koordynator ds. promocji projektu
Projekt „3xŚrodowisko”  wspiera działania pro-ekologiczne w firmach z sektora MSP. Pokazuje, że ochrona środowiska zaczyna się od obniżania rachunków, czyli od oszczędzania wody, energii elektrycznej i innych zasobów. Firmy mogą wypracować metody takich działań podczas bezpłatnych warsztatów oraz korzystając 
z bazy dobrych praktyk. Projekt jest dofinansowany z udziałem instrumentu finansowego Unii Europejskiej LIFE+ i ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
strona: www.3xsrodowisko.pl.  

 

Facebook:  www.facebook.com/Ekologiawfirmie

Facebook